.

.

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Orzeszki - przepis do foremek pieczonych w piekarniku

Orzeszki.. Według mnie najbardziej pracochłonny wypiek. Ponieważ nie mam patelni do takich orzeszków a jedynie małe foremki, muszę się nieźle nagimnastykować żeby wylepiać takie małe  ‘skorupki” i w dodatku nie można za cienko, bo się będą za bardzo kruszyć, a jak będą za grubo wylepione, to zarosną podczas pieczenia i nie będzie gdzie kremu włożyć.
Nie podam jaka to jest grubość. Należy samemu metodą prób i błędów dojść do idealnej grubości.  No i trzeba sobie zarezerwować bardzo dużo wolnego czasu..  Mi zeszło ok.  4 godzin. .. ale warto się pomęczyć.. 
U mnie uwielbiają je wszyscy i bardzo szybko znikają.
Składniki:
  • 3 szklanki mąki  
  • 1 kostka margaryny
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 3 żółtka
  • płaska łyżeczka sody - sparzyć małą ilością wrzącej wody

Składniki na masę do orzeszków:
  • 250 g śmietany 30% – 36 % dobrze schłodzonej
  • 4 łyżki masy gotowej kajmakowej
  • 1 śmietanę śnieżkę w proszku.

  • Cukier puder do posypania

Sposób wykonania:
Rozpuścić sodę w bardzo małej ilości wrzącej wody ( 2-3 łyżki wody) Z podanych składników wyrobić , wyklejać cieniutko foremki do orzeszków i piec w piekarniku na złoty kolor ok. 12- 15 minut  w temp. 180 stopni.

Sposób wykonania masy:
Ubić śmietanę, pod koniec upijania dodać śmietanę śnieżkę i dalej ubijać – ok. 1 minuty, dodać masę kajmakową i wszystko dokładnie wymieszać..

Nakładać masę do upieczonych połówek orzeszków. Złożyć w całość, posypać cukrem pudrem.
Smacznego :)

23 komentarze:

  1. Grażyno,podziwiam Cię za tę robotę.Toż to prawdziwa manufaktura!
    Nie wiem,czy ośmieliłabym się spróbować takiego pracochłonnego orzeszka...
    Raczej bym podziwiała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiałam je jako dziecko , dzięki za przypomnienie przepisu

    OdpowiedzUsuń
  3. @Amber - dziękuję. Tak rzeczywiście są bardzo pracochłonne i kiedyś jeszcze jak nie miałam dwóch kompletów foremek to piekłam około 6 godzin.. I niestety nie odejdziesz od tego ani na chwilę.. Ale robiłam je już kilkanaście razy ( a foremki mam dopiero rok ) i na pewno często będę do nich wracać. Powiem Ci, że po upieczeniu orzeszków nic nie jest bardziej trudne, bo nie spotkałam bardziej pracochłonnej potrawy. Ale cieszy, gdy szybko znikają :) Muszę kiedyś policzyć ile wylepiam ale coś około 400 foremek ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. @Renata - Renatko, ja także kiedyś w dziecińswie je jadłam, ale dopiero w zeszłym roku kupiłam foremki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. schrupałabym takiego

    OdpowiedzUsuń
  6. Grażynko, piękne!! Nie wiem, czy się na nie odważę;)), na razie będę podziwiać u Ciebie:):)

    OdpowiedzUsuń
  7. podziwiam! szkoda tylko, że rzeczy, które się najdłużej przygotowuje zwykle znikają najszybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. od dawna mam na nie chęć :) ale jakoś ostatnio leniwa sie zrobilam;)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam orzeszki, robię je tylko raz w roku na Boże Narodzenie z masą kakaową lub kawową lub orzechową. Za to takiej masy jak podałaś jeszcze nie robiłam do orzeszków - ciekawa propozycja.

    OdpowiedzUsuń
  10. Hummm que delícia! adorei conhecer teu blog...parabéns
    http://claudiaroma.blogspot.com
    Brasil

    OdpowiedzUsuń
  11. @Duś - zapraszam do siebie ;)
    @basiaP - Basiu, to naprawdę nic trudnego. A czas strasznie szybko płynie :)
    @Kaś - Najbardziej lubią je dzieci mojej siostry.. Są naprawdę wciągające.
    @Izaa - no tak.. trzeba przemóc lenistwo :)
    @Avelina - Zastanawiałam się kiedyś jaką masę dać, żeby się długo przechowywała. Można ją przechowywać s słoiku w lodówce nawet przez tydzień:)
    @Claudia - obrigado :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Całkowicie się zgadzam, też mam takie foremki i dotychczas robiłam orzeszki tylko raz a zeszło mi się wtedy z nimi cały dzień. Ale było warto! Najlepsze są po kilku dniach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na pewno są przepyszne.

    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedy byłam mała robilam je razem z mamą. To była zabawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. @ Justinek - Tak rzeczywiście schodzi przy tych orzeszkach :)
    @Olciaky vel Olcik - tak, to prawda. Polecam :)
    @Katarzyna Kaczmarczyk - wspomienia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Misterna praca ale efekt pyszny :) Ja mam taka patelnie do orzeszkow ale niestety moja kuchnia ma plyte elektryczna i tez nie moge ich przygotowac :( Szkoda, bo bardzo je lubie.

    OdpowiedzUsuń
  17. @majka - Oj tak bardzo misterna.. Ja mam kuchnię gazowo elektrycznę.. ale na razie nie kupuję pateni do orzeszków, bo jakos tak mi się wydaje że by już tak nie smakowały :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak widać.. i w kuchni trzeba się napracować ;-) A co niektórzy.. powiadają, że to takie łatwe ;-)



    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Anonimowy15/6/12

    Nie słyszałam,aby ktoś nie lubił tych ciastek.
    To prawda, są pracochłonne ale wysiłek się opłaca!
    Jeśli zaś chodzi o długie przechowywanie to jeżeli zrobione są z masą która nie zawiera śmietany można w blaszanym pudełku mieć je nawet miesiąc a zamrożone duuużo dłużej.
    Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  20. Anonimowy9/12/12

    Heya i am for the first time here. I found this board and I find It really useful & it helped

    me out much. I hope to give something back and aid
    others like you helped me.
    Here is my blog : http://Macaron.Pixnet.Net

    OdpowiedzUsuń
  21. Anonimowy11/12/12

    Hey there! I know this is kind of off topic

    but I was wondering which blog platform are you using for this site?
    I'm getting tired of

    Wordpress because I've had problems with hackers and I'm looking at options for another platform. I

    would be awesome if you could point me in the direction of a good platform.
    Feel free to surf my web-site ; kifs

    OdpowiedzUsuń
  22. genialny przepis, właśnie upiekłam skorupki - są super kruche, ale nie łamliwe, dla mnie przepis doskonały. Krem co prawda robię inaczej, bo na bazie mleka w proszku, ale prawdziwym sukcesem jest ciasto! dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepis na ciasto - genialny, właśnie upiekłam skorupki - są idealnie kruche ale nie łamliwe, robiłam wieczorami, na dwie tury, przechowałam część ciasta w zamrażarce i nic mu to nie zaszkodziło. Masę co prawda robię inną, na bazie mleka w proszku, ale sukcesem jest samo ciasto. Dziękuję i polecam ten przepis bo jest doskonały!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za komentarz :)