.

.

niedziela, 23 lutego 2014

Faworki II



W jednym z wycinków z gazet znalazłam przepis na wspaniałe faworki. Wyszły wspaniałe. Delikatne i niesamowicie kruche. Polecam :-)



Składniki:
400 g mąki
3  żółtka
1 jajko
1 łyżka masła lub margaryny
8 łyżek śmietany
1 łyżka spirytusu

Dodatkowo:
Olej do smażenia
Cukier puder do posypania.

Z podanych składników zagniatamy dokładnie jednolite i gładkie ciasto a następnie zbijamy wałkiem kilkakrotnie, żeby się napowietrzyło.

Ciasto dzielimy na kilka części i z każdej rozwałkujemy bardzo cienki placek.
Po rozwałkowaniu wykrawamy prostokąty  o szerokości 2 – 2,5 cm i długości 8 – 9 cm.

Każdy prostokąt nacinamy po środku, a następnie przewijamy przez koniec prostokątny do środka.

Faworki smażymy na oleju z obu stron na złoty kolor.
Po wyjęciu suszymy na papierowych ręcznikach aby usunąć nadmiar tłuszczu, wystudzone posypujemy cukrem pudrem

9 komentarzy:

  1. Widzę Grażynko, że szykujesz się już na Tłusty Czwartek :) Wyglądają na niezwykle kruche :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie przymierzam się też do zrobienia faworków, bo "tłusty czwartek" tuż, tuż. Ślicznie Ci się usmażyły i takie kształtne :) Uwielbiam... ummm, pycha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja też jestem straszny łasuch :-)

      Usuń
  3. Moja kochana Grażynko...niebawem i ja będę się silić na takie pyszności. W tym roku syn sobie zażyczył...faworki, a więc nie ma zmiłuj. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się jutro biorę za pieczenie pączków :-)

      Usuń
  4. Te są z wygląda identyczne jak u Babci, i też biła wałkiem w ciasto!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za komentarz :)