.

.

sobota, 20 kwietnia 2013

Lasagne bolognese

Przejście pogody w wiosenną aurę i związane z tym wyższe temperatury spowodowały że zupełnie nie mogę sobie poradzić z organizmem. Jestem zimnolubna i nadmiar ciepła mnie dobija.. Nic mi się nie chce, na nic nie mam ochoty.
Ponieważ temperatura trochę spadła to i ja weszłam w szybsze obroty i postanowiłam zrobić na obiad lasagne bolognese.
Przepis 4 porcje.

Składniki na farsz mięsny:
600 g mięsa wieprzowego zmielonego dwukrotnie
3 łyżki koncentratu pomidorowego
5 łyżek gotowego sosu bolognese.
łyżka oleju
2 cebule pokrojone w kostkę
1 ząbek czosnku przepuszczonego przez praskę
3 listki drobno pokrojonej bazylii
2 łyżeczki suszonego majeranku
2ól, pieprz do smaku


Składniki na sos beszamelowy
2 łyżki mąki
2 łyżki masła
500 ml mleka
½ łyżeczki gałki muszkatołowej
sól, pieprz do smaku

Dodatkowo:
200 g sera żółtego startego
płaty lasagne


Sposób wykonania farszu mięsnego:

Do zmielonego mięsa dodać sól, pieprz, majeranek, bazylię, cebulę pokrojoną w kostkę, czosnek, koncentrat pomidorowy i wszystko smażyć na małej ilości tłuszczu pod przykryciem około 30 minut często mieszając.
Gdy mięso będzie już usmażone, dodać sos bolognese i całość jeszcze dusić ok 5 minut.

Przygotować sos:
Masło rozpuścić, dodać do niego mąkę a następnie cały czas energicznie mieszając wlać mleko.
Gotować cały czas na małym ogniu do czasu aż sos zgęstnieje, przyprawić gałką muszkatołową, solą i pieprzem do smaku.

Dno naczynia w którym będziemy piec lasagne, wysmarować małą ilością oleju a następnie ułożyć pierwszą warstwę płatów lasagne.
Wierzch płatów wysmarować sosem beszamelowym, na to wyłożyć cienką warstwę farszu mięsnego.
Na farsz mięsny położyć część startego sera i całość polać odrobiną sosu beszamelowego.
Na tak przygotowaną pierwszą warstwę, ułożyć kolejne płaty i powtórzyć wszystkie czynności tak jak w warstwie pierwszej ( u mnie wyszły 4 warstwy).
Na końcu tej „piramidy” należy wyłożyć warstwę płatów, posmarować sosem beszamelowym i posypać serem żółtym.
Naczynie przykryć folią aluminiową i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec 40 minut w temperaturze 190 stopni C.
Smacznego :-)


4 komentarze:

  1. cudnie wyszła Ci ta lasagne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No rzeczywiście, jak z katalogu lazanii :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. jaka ładna i fotogeniczna :)
    moja lasagne nigdy tak ładna nie wyszla...

    OdpowiedzUsuń
  4. Fotogeniczna lasagne :D Ale naprawdę coś w tym jest ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za komentarz :)